Kiedy zakochałam się w tianDe…

Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że jakakolwiek marka kosmetyczna odmieni moje życie, oczywiście w pozytywnym znaczeniu.

tianDe poznałam kilka lat temu... Wówczas borykałam się z problemami niedoskonałości skóry i włosów.

Marka nie była znana w Polsce, a ja zawsze lubiłam sugerować się opiniami innych... Nie znalazłam na ich temat informacji, niewiele wiedziałam... Fakt, że są kosmetykami azjatyckimi przekonał mnie, bym przetestowała kilka z nich. Jednak byłam nastawiona sceptycznie, skoro inne specyfiki nie pomogły, dlaczego te mają?

Zaczęłam stosować, i przyznam, że od pierwszego użycia - zauroczyłam się - w końcu odkryłam produkty na które nie mam alergii! Konsystencja zupełnie inna. Kosmetyki skoncentrowane, a co za tym idzie - wydajne!

W ciągu niespełna pół roku pozbyłam się problemów z trądzikiem, a włosy nie dość co przestały wypadać - zagęściły się! Obserwowały mnie moje znajome z niedowierzaniem, nie raz słyszałam komentarze, że obecna piękna skóra jest zasługą operacji plastycznej! Nie! Nigdy nie poddałam się tego typu zabiegom! Jednak cieszy mnie, że kosmetyki dają takie efekty.

Oczywiście moja kosmetyczka zaczęła poszerzać się o coraz to nowsze preparaty tianDe, a ja oddałam się jednej marce, co niegdyś było niemożliwe!

Wydawałam mnóstwo pieniędzy na produkty, które miały pomóc. Niestety kończyło się tym, że wyrzucałam je do kosza... moja wrażliwa skóra nie tolerowała ich - były wysypki, liszaje, pieczenie, swędzenie...

Zmieniłam pielęgnację, nauczyłam się świadomego dbania o skórę na sposób azjatycki - dziś edukuję nie tylko Kobiety z tego zakresu.

Marka tianDe daje mi poczucie bezpieczeństwa, gwarancję jakości i skuteczności. Unikatowe komponenty roślinne i odzwierzęce. Bezinwazyjne wygładzenie, odmłodzenie i regeneracja. Odzwierciedlenie starożytnych receptur medycyny wschodu w połączeniu z najnowszą technologią. Składniki pozyskiwane z Ałtaju, Tybetu i Chin.

Jestem wymagająca, tego samego oczekuję a w tianDe to otrzymuję!

Szeroka gama produktów - kosmetyki pielęgnacyjne, kolorowe i kosmeceutyki. Home & Professional SPA - polecane przez dermatologów i kosmetologów.

Firma dosyć prężnie rozwija się na całym świecie, a ich wyjątkowość zyskała duże uznanie.

Pomyśleć, że z niedowierzaniem kupiłam pierwsze kosmetyki - dziś jestem ich dystrybutorem, z czego jestem dumna... Pomagam, i to sprawia mi największą radość, a zadowolenie moich Klientów, jest najlepszą rekomendacją!

obrazek12

„Pracuję w jednej ze znanych firm kosmetycznych. Kiedy Klientki pytają mnie, co polecam przeciw wypadaniu włosów, najchętniej poleciłabym korzeń żeńszenia z tianDe – szkoda, że nie mogę tego zrobić, ale prawdopodobnie straciłabym pracę. Szampon i maska jako jedyne ze wszystkiego co stosowałam pomogły:D Włosy nie wypadają a nawet jest ich dużo więcej :) dziękuję za polecenie”

„Dzięki Beatce moje silne migreny zniknęły! Plastry są cudowne, najwspanialsze a ja zakochuję się w kolejnych produktach kosmetycznych”

„tianDe znam pół roku a od tego czasu moja skóra twarzy odmieniła się o 180 stopni. Znajome pytają czy chodzę na jakieś lasery? A ja dumna że to tylko a może aż kosmetyki. Siła działania spora, skoro ja osoba z trądzikiem mam teraz ładną cerę? Jeszcze coś tam mam ale to co było a jest, nieprawdopodobne. Jestem wierną Klientką”

„jestem wizażystką i cenię sobie wysoką jakość. Kiedy polecono mi markę tianDe byłam negatywnie nastawiona, może dlatego że jak usłyszałam „Chiny” od razu skojarzyłam z niską jakością. Beata namawiała mnie na tianDe ale ja ze swoją wizją byłam stanowczo na nie! Co będzie mi tu opowiadać bajeczki o cudownych właściwościach! Dopóki się nie przekonałam, nie wierzyłabym dalej. Moje dziecko miało problem z kolanem, Beata poleciła mi żel, który miał załagodzić bóle... ale wybraliśmy bezpieczniejszą opcję – wizytę u lekarza.... jedne leki, drugie, trzecie – nic.. Beata dalej swoje, ja swoje. W końcu mąż nakłonił mnie na zakup. W niedowierzaniu zaczęliśmy smarować... w ciągu dwóch dni – ból znikł, a ja z niedowierzaniem dzwoniłam do Beaty. To nie jedyny taki problem, żel pomógł mi, mężowi. W końcu dotarło do mnie, że te produkty nie są takie złe jak myślałam. Kupiłam kilka kremów dla siebie, aż w końcu dla KLIENTEK. Dziś jesteśmy zachwycone. Moje Klientki ubóstwiają tianDe łącznie ze mną. Kremy bardzo dobrze nawilżają, wygładzają, a botoluxe to mistrz pierwszego planu. Wiem, że moje negatywne nastawienie do firmy było błędne, i żałuję, że tak późno poznałam tianDe”

Poprosiłam o krótkie opinie niektóre Klientki, jedną z nich wyraziła także wizażystka... często odnosimy mylne wrażenie do czegoś, czego nie znamy...

tianDe – zwraca na siebie uwagę, a ja wiem, że warto zainteresować się marką.

Dziękuję,
Beata Kowalska

Comments are closed.